środa, 28 sierpnia 2013

Karwia

Wielka dłoń na reklamie na jeszcze naszym bloku wskazuje na Karwię.
Uśmiechnęliśmy się na taki znak, już spakowani nad morze jadąc właśnie tam.
Pojechaliśmy póki jeszcze jest tak blisko. 
Przez dwa dni było wszystko - 
morze, fale, ciepło i chłód wieczorny, piasek and good friends.
Dobrze było popatrzeć na morze niezmienne w swoim ciągłym ruchu
u progu zmian kiedy zwyczajne miejsca w naszym domu pustoszeją.

Let's replace the fear of the unknown with curiosity. I will.







 takie Proste aaa
m




2 komentarze:

  1. :) :) a my dziś w Jastarni opalaliśmy noski :) do Gdańska się nie wybieracie? Zapraszamy do nas bardzo, bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne, klimatyczne zdjęcia - w tym roku własnie wybieram się z rodziną do Karwi. Mam pytanie - czy jest tam może jakieś kąpielisko, gdzie można wprowadzać zwierzęta? Nie mogę nigdzie zdobyć takiej informacji. Tak czy siak - miejscowość robi naprawdę wrażenie, szczególnie z góry jak tu:
    http://www.karwia.com.pl/atrakcje/

    OdpowiedzUsuń