poniedziałek, 11 marca 2013

It's Kasia, shhhh


Spotkałyśmy się z Kasią w lutową soboć ranną. Na zdjęcia i pogadanie bo... Kasia is getting married! I like Kasia. Kasia is my friend ;)
W miejscu zazwyczaj niedostępnym, ale dzięki mojemu tacie, odstąpionym na chwilę. (Dziękuję)
Narzeczony Kasi też pojawił się tutaj w odsłonach 1-2-3.

Propozycji tytułów na tę sesję było wiele. Pozostał ten, filmowy.
Śnieg londyński jest na pewno przyjemniejszy w marcu niż nasz ...

Let's begin now.








finally, let there be music,

m





















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz